Piesek ze schroniska czy z hodowli ?

 
Najkrótsza definicja kynologiczna, która określa psa rasowego mieści się praktycznie w jednym zdaniu:
pies rasowy to pies, posiadający prawidłowy fenotyp i znany genotyp.
Tyle i aż tyle. Pies jak każdy widzi, cztery łapy ma i ogon z reguły też. Nie wchodząc w szczegółową taksonomię gatunku, ten rasowy ma posiadać właściwy fenotyp, czyli cechy, które u każdego zwierzęcia są mierzalne i które możemy gołym okiem zobaczyć. Wyznaczają one zgodność z odpowiednim wzorcem pod względem eksterieru (wyglądu zewnętrznego) i cech psychicznych. Genotyp natomiast to komplet genów, które zwierzę nosi w swoich komórkach, a zatem to jego pochodzenie od przodków, które możemy udokumentować.
Rasa, jako wyhodowana przez człowieka grupa zwierząt jednego gatunku, cechuje się, więc jednolitością pod względem cech morfologicznych, fizjologicznych i psychicznych. Dotyczy to zarówno wyglądu zewnętrznego, jak i cech użytkowych. Osobniki ko żywotność, czyli płodność, liczebność i przeżywalność miotu. A zatem genetyka, mająca znaczenie dla zachowania gatunku. Kolejną kategorią jest behawior, a więc zachowanie. Niektórym, rasom przypisuje się właściwe cechy, których nie posiadają inne np. umiejętność aportowania właściwa jest retrieverom, stójka to wrodzona cecha wyżłów, a border collie to doskonały pies zaganiający etc., Ale behawior to także charakter, w tym nerwowość czy agresja, którą hodowcy skutecznie starają się eliminować.
Chihuahua to nie zabawka jak niektórym się wydaje, to pies stróżujący. Jest czujny i pewny siebie, dzielnie broni swojego terenu i jest gotów obszczekać każdego intruza. Ogromna odwaga u chihuahua bywa często sporym problemem, bo czworonogi tej rasy nie czują respektu przed znacznie większymi od siebie pobratymcami i są skłonne je zaatakować.
Pies ze schroniska to na pewno większe wyzwanie i większa niespodzianka dla przyszłego właściciela, biorąc jednak takiego psa nie wiemy dokładnie, jaka jest jego historia. W przypadku szczeniaka nie wiemy czy i jak był socjalizowany. Nie wiemy też do końca na jak dużego psa nam wyrośnie, ani czy nie będzie miał chorób spowodowanych genetyką, złym żywieniem i niewłaściwym traktowaniem…
W przypadku dorosłych psów niespodzianką mogą być niektóre zachowania psa. Może on być nadmiernie lękliwy, lub agresywny. Mogą pojawić się też niespodziewane, często kosztowne w leczeniu, choroby.
Pamiętajmy, że aby schroniskowy pies okazał nam wdzięczność musimy wykonać sporo pracy. Często więcej niż z psem rasowym, który od początku wychowywany był w świetnych warunkach.
Więc nie ma się, co dziwić, że większość ludzi wybiera psy rasowe, po których wiedzą, czego mogą się spodziewać.
Psy rasowe to nie tylko psy do towarzystwa, to psy używane w ratownictwie.
Dobrze wyszkolony pies ratownik sprawi, że życie wielu przypadkowych ofiar katastrof czy wypadków przedłuży się o kolejne lata. Psy te podlegają ścisłym normom, zarówno podczas treningów, egzaminów, jak również w trakcie samej pracy. Z tego względu psy ze specjalizacjami ratowniczymi często wybiera się z konkretnych hodowli użytkowych, które hodują psy głównie pod kątem takich predyspozycji.
Owszem w schroniskach jest dużo piesków, ale nie można obwiniać za to hodowców a nieodpowiedzialnych ludzi, którzy mają mieszańca i pozwalają na nieplanowane krycia. Powinien być obowiązek kastracji psów niehodowanych. W schroniskach, rzadkością jest spotkać psa rasowego, a jak już się znajdzie, to szybko znajduje domek. Takie pieski sa po różnych przejściach i na pewno na psy ratownicze się nie nadają.
Nie rozumiem też ludzi, którzy są wielkimi przeciwnikami hodowania psów a siedzą na grupach tematycznych danej rasy. Może zamiast ubliżać hodowcom zajęliby się pomocą i robieniem zrzutek na schroniska.? Bo samo wasze paplanie na grupach tym psom nie pomoże. A obrażanie hodowców, świadczy tylko o bardzo małej wiedzy o psach rasowych i o powodach bezdomności.
Więc za nim zaczniecie ubliżać hodowcom, to zastanówcie się dwa razy, bo oni odwalają kawał dobrej roboty i nigdy nie wiesz, czy w momencie waszej jakiejś tragedii, to ich pies nie będzie ratował wam życia. I oni nie są bezduszni, bo również bardzo przeżywają wydawanie szczeniąt i zmianę ich domków.
 
 
 
 
 
 
 
Scroll to Top